18 – Księga Rodzaju, rozdział 1

Po łacinie tę księgę nazywa się Genesis, a od tego powstała jej angielska nazwa Genesis. Nazwa ta pochodzi od pierwszego słowa w Biblii, które na polski najczęściej tłumaczy się jako “na początku”. Po hebrajsku brzmi ono “Bereszit”. Polska nazwa wzięła się chyba od powtarzającego się sformułowania “według rodzaju jego”. Rośliny i zwierzęta zostały stworzone według swoich rodzajów. Dziś pewnie użylibyśmy słowa gatunków. I chyba właśnie od tego sformułowania tę księgę nazywa się Księgą Rodzaju. “Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rodzaju 1:1) Pierwsze pięć ksiąg Biblii stanowiło kiedyś jeden zwój, który został później podzielony na pięć części. Autorstwo przypisuje się Mojżeszowi i dlatego niektórzy używają nazwy “Pierwsza Księga Mojżeszowa”. Ten rozdział opisuje sześć dni stwarzania. Kilka słów i zwrotów jest tutaj dość trudna do przetłumaczenia. Pierwszym z nich jest określenie “dzień”. Wprawdzie tłumaczenie hebrajskiego słowa “jom” na dzień nie jest błędem, ale niekoniecznie musi ono to słowo oznaczać 24-godzinny dzień. Po drugie na zakończenie każdego dnia stwarzania czytamy “I tak upłynął wieczór i poranek”. Jest to ważna informacja, już wtedy liczono dzień od zachodu słońca czyli od wieczoru, a nie tak jak dziś od północy. Drugim trudnym słowem jest “światło”. Niektóre tłumaczenia sugerują, że światło powstało pierwszego i czwartego dnia. Jest to jednak błąd w tłumaczeniu, bo pierwszego dnia powstało światło, a czwartego dnia źródła światła czyli słońce i księżyc. “3 Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. 4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. 5 I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy” (Rodzaju 1:3-5) “14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. 19 I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.” (Rodzaju 1:14-19) Jak to możliwe, że najpierw powstało światło, a potem dopiero źródła światła? Jeżeli przyjąć, że opis stwarzania jest podany z punktu widzenia kogoś stojącego na Ziemi, to taka osoba widziałaby najpierw światło, ale z powodu unoszących się pyłów nie widziałaby źródeł światła. Tak więc stworzenie źródeł światła byłoby po prostu ich odsłonięciem. Ma to sens, bo przecież niebo czyli gwiazdy, w tym i słońce powstało zaraz pierwszego dnia. I tu wracamy do pierwszego trudnego słowa – “jom” czyli “dzień”. 24-godzinne dni można było zacząć liczyć dopiero od stworzenia źródeł światła czyli słońca i księżyca, co nastąpiło w czwartym dniu. Tak więc dzień stwarzania niekoniecznie musi być dniem 24-godzinnym. Przy stwarzaniu roślin i zwierząt użyty jest czasownik w trybie niedokonanym. Dosłownie czytamy tam, że “ziemia zaczęła wypuszczać rośliny”, a o zwierzętach powiedziano, że mają się rozmnażać. To samo polecenie dostała później pierwsza para ludzka. Wskazywałoby to na to, że zwierząt nie było wiele, być może tylko jedna para z każdego gatunku, która miała następnie rozmnożyć się i rozejść po ziemi. Na koniec uwaga odnośnie Imienia Boga – nie występuje ono w pierwszym rozdziale ani razu. Pojawia się za to wielokrotnie (dokładnie 11 razy) w rozdziale drugim. Skłoniło to niektórych biblistów do wniosku, że pierwszy i drugi rozdział pisały różne osoby. Inna sprawa, że rozdział pierwszy powinien zawierać pierwsze trzy wersety rozdziału drugiego, ale o tym powiem w następnej audycji, która będzie poświęcona Księdze Rodzaju rozdziałowi 2. Dziś poruszyłem kilka kwestii w opisie stwarzania w rozdziale pierwszym księgi Rodzaju. Np. pozorna sprzeczność, że światło zostało stworzone pierwszego i czwartego dnia. Opis czytałem z Biblii Tysiąclecia, gdzie nie ma tego problemu, bo rozróżniono światło i źródła światła, ale gdybyście czytali ten fragment w jakiejś starszej Biblii moglibyście zobaczyć ten problem. Mówiłem też o problemie tłumaczenia słowa “dzień”, które ma szersze znaczenie i może oznaczać dowolnie długi okres czasu, choć może także oznaczać zwykły 24-godzinny dzień. W następnej audycji powiem o teorii mówiącej o różnych autorach pierwszego i drugiego rozdziału. http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1 http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/1/1 https://www.jw.org/pl/publikacje/biblia/bi12/ksi%C4%99gi-biblijne/rodzaju/1/

Oryginalny wpis: https://www.spreaker.com/user/bilberry/b18-rdz1