83 – Whataboutism

Whataboutism nie ma chyba dobrej polskiej nazwy. Nazwa angielska “whataboutism” pochodzi od wyrażenia “What about…”, które można przetłumaczyć jako “A co z…”. Jest to zabieg stosowany w dyskusji w odpowiedzi na zarzut. W skrócie whataboutizm to oskarżenie oponenta w dyskusji o hipokryzję.

Ten argument był często stosowany przez Rosjan podczas zimnej wojny. Np. na zarzut o atak na Afganistan odpowiadali, a co z Wietnamem i Koreą. Rosjanie niejako mówili: jak śmiecie oskarżać nas o inwazję na Afganistan, przecież wy też walczyliście w Wietnamie i Korei.

Ta technika jest też używana w polityce. Posłużę się tutaj przykładem z polityki Stanów Zjednoczonych. Jest to na tyle daleka dla Polaków polityka, że chyba nikt nie jest w nią zaangażowany uczuciowo, a więc będzie mógł słuchać bez nerwów. Z drugiej strony Stany Zjednoczone są na tyle ważne, że prawie każdy coś wie na temat tego co się tam dzieje.

Tego typu techniki stosowały obie strony podczas kampanii prezydenckiej w USA w 2016 roku. W tym celu wyszukano wszystkie brudy na obu polityków Clinton i Trumpa, a potem ujawniano je podczas kampanii. Brudy na Hillary Clinton miały trochę cięższy kaliber, afery Whitegate, Benghazi czy najmłodsza sprawa skasowanych emaili pogrążyła niedoszłą panią prezydentową.

Donald Trump więc zastosował tą technikę z Więcej…

Oryginalny wpis: 83 – Whataboutism