Parsza Wajakhel, co zepsuliśmy musimy naprawić.

Parsza Wajakhel, co zepsuliśmy musimy naprawić.

Parsza Wajakhel w tym roku nie jest połączona z parszą Pikudei. Jest bardzo podobna do Truma. Jak to jest możliwe, że Tora, w której wszystko ma znaczenie, że cos się powtarza? To wygląda ze cos jest zbyteczne.

Parsza Wajakhel, co zepsuliśmy musimy naprawić.

Parsza Ki Tisa mówiła o grzechu złotego cielca. Co więc znaczy ta powtórka? Naprawa po tym grzechu. Co to mówi w naszym codziennym życiu? To mówi, że po upadku musimy się podnieść. Gdzie upadamy tam musimy się podnieść. Tam, gdzie zrobiliśmy, grzech tam mamy naprawić. I to nam tez mówi ze Stworca z góry przyjął w swoim planie, że my popełniamy błędy.

Jeśli patrzymy na cały Szmot to o czym to mówi? To jest księga, która uczy o geula i o galut. Wchodzimy do Egiptu i wychodzimy z Egiptu. I jest tu coś ciekawego, bo co to jest wyjście z Egiptu? Wyjście to wyjście z niewolnictwa, więc co nam teraz pozostaje jako następny stopień? Wyciągnąć tego niewolnika z siebie.

I w tym wyciąganiu tego niewolnika z siebie mamy problem. Nie potrafimy zrozumieć, że to wszystko jest w nas. Nie jest to jakaś grupa, która to wykonuje jak to się wydaje czytając tylko to jest w każdym z nas. W każdym z nas przez te 6 tys lat jest rozwój. W nas to nie mówimy o ciele, w którym jesteśmy tylko mówimy o duszy. Bo jedna dusza została właśnie podzielona na takie kawałki, które teraz reprezentują nasze ciała. Nasze ciała są śmiertelne. Dusza jest nieśmiertelna, wiec chodzi o świadome połączenie do duszy. Mamy wyjść z tego zasłonięcia, w którym jesteśmy, bo sami jesteśmy zasłonięci, gdyż nie mamy połączenia z ta prawdziwą częścią, z duszą.

I dlatego przerabiamy to w ten sposób, bo te mądrości, które są teraz dostępne dla wszystkich kiedyś były dostępne tylko dla wyjątkowych. Czyli jesteśmy w okresie, który jest nazywamy, że większość świata jest już świadoma Haszem czyli Stwórcy.

Zajmiemy się tym porównaniem między Truma i Wajekhele i w ten sposób będziemy mogli sprawdzić, że to jest naprawa.

Pierwsze zdanie w Truma, mówi, że Mojżesz dostaje dwie tablice napisane palcem boskim, a później “i widział naród spóźnia się Mojżesz i zbiera się i zwraca się do Aarona wstań i zrób nam Boga”. Pamiętamy ze Mojżesz 40 dni temu bierze Jehoszue i mówi jak są jakieś problemy zwróćcie się do Aarona i Hu. Powstaje pytanie, które co prawda w Torze nie jest dokładnie opisane, ale są na to dodatkowe źródła. I ten dodatkowy materiał mówi, że jest tam jakiś dodatkowy Hu. Czyli Aaron to jest ten główny, a Hu zastępca. I też to mamy w Zoharze, że na początku jak powstaje pragnienie zrobić tego cielca najpierw zwracają się nie do Aarona tylko do Hu. Hu mówi co jest z wami, co znowu, co za pomysł i tego Hu zabijają. Dopiero po tym idą do Aarona. On widzi ten ich szał i to wykonuje. Oni zbierają się dla pracy obcej. Jest to zebranie wszystkich. O to zebranie chodzi.

W Parszy Wajekhel Mojżesz zbiera naród, ale w celu micwy. Micwa to praca dla Stwórcy, dla kdusza. Wcześniej zbierali się dla siebie, dla tuma, teraz dla kdusza. Czyli zostaje naprawione to co wcześniej zostało zepsute.


Tam oni mówią to jest twoj bog izraelu, ze wydobyliby z Egiptu, czyli na początku to ele i mi. W połączeniu to jest Elohim.

Dochodzimy dalej do budowy. W Parszy Truma mamy budowę Miszkan świątyni. Tutaj w Parszy Wajakhel znowu mówimy o budowie świątyni. Co to jest ta świątynia? Bo każdy musi ją zbudować. I to nie chodzi, że buduje się coś na zewnątrz, tylko w sobie. Był kiedyś kohen, kohen gadol, ale oni zostali zwolnieni z pracy. Teraz co prawda też są koheni i to są potomkowie Aarona, ale każdy z nas musi być tym kohenem w swoim domu.

Powiedziałam wcześniej, że Hu został zabity. Hu to znaczy On. Mowa tam o samym Stwórcy. Zabicie Stwórcy? W chwili jak ja przechodzę do chęci dla siebie, do złotego cielca np. pieniądze, duma, jakieś wyspy, jachty, plazmy wykręcony itd. wtedy przestaje istnieć Hu. I taka mała ciekawostka. Do budowy został wyznaczony Becalel, który jest synem Uri. Uri to używa się do obudzenia. Przebudzenie z czego? Uri jest synem Hu, więc Mojżesz używa do budowy wnuczka i zrozum, że to wszystko w nas.

Jeżeli coś zepsuliśmy to mamy to zauważyć i to naprawić. Zepsuliśmy to znaczy, że wzięliśmy chęć emanacji i zmieniliśmy ją w chęć otrzymywania, ale jak to jest możliwe. My nie wiemy co to jest emanacja, ale przez 6 tys lat wciąż kupujemy chęci emanacji i to nigdy nie jest nam pokazywane. Im więcej ich mamy, tym więcej jest tego ukryte, bo inaczej nie byłoby miejsca do pracy. To nie ma być jakaś wiedza, tylko wiara, a jak ja wiem, że to jest dobre to, jaki jest wybór? Wtedy to ja się po prostu rozpływam w tym, nie ma mnie, dokładnie jak synowie Aarona, spalili się.

Jeśli coś zepsuliśmy dostajemy ta sama sytuacje w tym samym miejscu. Bo tylko tam możliwa jest tszuwa szlema, zupełna odpowiedz.

Parsza Truma zajmowała się podniesieniem he. Podniesienie to rozumiemy, że to jest, wtedy kiedy zmieniamy chęć dla siebie, na chęć emanacji. Z chęci dla siebie podnoszę to do emanacji i wtedy to jest podniesienie, a jeśli robie dla siebie, czyli przeważa lewa linia, to wtedy wszystko spada.

Wróćmy na chwilę do tego słowa ele. Ele to jest 39. 39 to lamed tet. Jeśli czytamy to odwrotnie dostajemy tal. Tal świateł to światła geula. Mojżesz zaczyna z bardzo wysoka od soboty. Co się dzieje w sobotę. Wtedy podnosi się he do biny. Gdyby Adam czekał do soboty mógłby zjeść z tego drzewa. Teraz my za to płacimy. Sobota to właśnie te 39.

Człowiek, by być merkawą dla Stwórcy musi, mieć 2 części. Ele i mi. Ele to jest wyższe i mi niższe. Mi Bara Ele. Mi stworzył ele. Aby się podnieść, w sobotę nie należy wykorzystywać tych 39. W tygodniu są dni powszednie i sobota. Powszednie służą temu, że wszystko, co robimy mamy w sobie sprawdzać. Jest to czas wyjaśnienia. Każdy z nas myśli, że sam wykonuje. Czyści zęby i myśli  ja czyszczę, ja pracuje, ja sprzątam. JA. Praca człowieka to wyjaśnienie sobie tego, czy to ja naprawdę ja, czy Stwórca robi przeze mnie.

W sobotę czego się oczekuje od człowieka? Tylko żeby chciał przyjemności bycia ze Stwórcą. Wtedy się nie zajmuje wyjaśnieniami. 39 to są wyjaśnienia. Wyłącza się w sobotę naczynia do otrzymywania. 39 to są naczynia otrzymywania. Człowiek nie jest więc sam, tylko jest Stwórca i człowiek tym Stwórcą nie jest.

Teraz mimo wszystko dalej nie wiemy co to jest to 39, tal orot. Za chwilę znajdziemy.

Ok a cel życia, jaki jest? Celem życia zrobić wszystko, aby zbudować miszkan. Czyli ja mam zrobić wszystko, aby zbudować świątynię. I dokładnie ta świątynia ma być ozdobiona całkowicie czymś najdroższym. Bo złoto na złotego cielca poszło właśnie na świątynie. We mnie ma być miejsce dla świętości na świecie. Do tego doprowadziło nas bereszit i szmot.

Celem naszego życia jest więc zrobić wszystko, aby zbudować świątynię. Bo tylko w świątyni nie ma naszej dumy i tylko w takim miejscu Stwórca może być. Duma to jest, że to ja zrobiłem. Nie ma niczego co nie jest Stwórcy. W ciele, w całej rzeczywistości wszędzie Stwórca. Niebezpieczeństwo jest ze jesli wszedzie On to znika wybór, a ja mam mieć wybór. Jeżeli mamy zrozumienie tego, stawiamy ekran, żeby była nisza wyboru. Miejsce na rozważanie: dla siebie czy dla niego. Z miłości dla niego, przeznaczyć wszystko dla niego.

W bereszit wszystko było idealne, ale powstaje grzech. I co tam się dzieje? Po tym grzechu Stwórca przeklina czworo. Adam, Ewa, wąż i ziemia. Za co ziemia? Według Zoharu bo dostała nakazanie, że smak drzewa podobny do smaku owocu, ale ziemia sama zdecydowała, że smak owocu będzie inny niż smak drzewa. I za to została przeklęta.

W każdym jest 10 sfirot 40, ale ziemia dostała zniżkę. U Adama, Ewy i węża przeklęte jest wszystkie 10 sfirot, ale ziemia chciała pomóc człowiekowi, aby smak był lepszy i została przeklęta tylko na do jesod, czyli tylko 9 sfirot. Znaleźliśmy nasze 39.

Gdyby to było 40 nie byłoby możliwości zrobic nic. I dlatego teraz malchut ta ziemia nosi wszystko i dlatego jest napisane prawda z ziemi wyrośnie. I ten punkt w ziemi wiecie jak sie nazywa? Punkt w sercu.

Co się okazuje, że mamy odwrotność świateł i naczyń. Co oznacza to co zostało przeklęte? Że to już nie jest w naszych rękach tylko w rękach Stwórcy. Czyli 39 to jest światło, a ten punkt to ciemność, którą mamy.

Rozumiemy teraz co mamy zrobić. Dla nas jest ciemność, a mamy wprowadzić z powrotem światło. Powrót światła to jest linia. Linia ma teraz jak przejść do tego jednego punktu. Z tego punktu połączenia przez linie rozchodzi się światło wszędzie i rozświetla całą duszę.

39 to jest już to co nas wyróżnia od tych którzy tego nie wiedza. Oni są w absolutnej chęci dla siebie. Absolutne  świadome lub nieświadome pochłaniające energię pasożyty. Bchina dalet, ale dużo gorsze od zwierzęcia. Bo człowiek dostał zadanie i przez 6 tys lat on się przygotowuje do tego zadania, ale są tacy, którzy wolą żerować. Pijawki, które będą sie ciągnąc za nami przez pokolenia, ale to jest ich wybór.

Rozumiemy też już, ze wypełnienie to osiągnięcie. Musi być świadome naczynie, żeby to wypełnienie otrzymać. Czyli razem mi+ele.

To jest mozliwe jesli dolne hej nie wykonuje tych 39 dla siebie tylko dla Niego. Chodzi o zbudowanie miejsca świętości na świecie. Świat to ja.

Zauważmy jeszcze coś ciekawego. Mojżesz podnosi ręce, a z drugiej strony my chodzimy z rękami opuszczonymi. I jak się patrzymy na parcuf to na górze jest keter. Czyli nasza sytuacja jest odwrotna, bo na dole jest najciemniej. Dochodzi najmniej światła. I jest najmniej odczucia emanacji. Ale z drugiej strony jak to wszystko podłączam to wtedy jest najwięcej światła. Bo na dole czeka wąż. A w gematrii wąż to Mesziah.

Mamy też dwa pojęcia. Geula i Jeszua. Nie mylić z Jehoszua. Geula to jest naprawa dla duszy. A jeszua to są dni zmartwychwstania. Czyli geula to są dni mesjasza, podniesienie tych wszystkich szczegółów i zrobienia z nich pałacu, miszkan. Zrozumieć, że wszystko to On. On jest w środku. I wtedy dusza świeci. Później dopiero jeszua zmartwychwstanie, czyli naprawa ciała.

Ramchal opisuje, że nasze życie to praca i otrzymanie zapłaty.  W czasie pracy człowiek nie widzi co osiąga. Inaczej nie byłoby pracy. I wtedy dusza dostaje swoją naprawę. Wtedy co się dzieje przez te 6tys lat? Dusza kupuje właściwości emanacji i to jest zasłonięte, aby pozostało miejsce do pracy. Zaplata w tym ze dusza może wysubtelnić rafinację ciala. Bo dusza już wtedy tak świeci, że potrafi zrobić ta rafinację ciała.

Z tego też dochodzimy do zrozumienia co to jest raj. O tym mówią te 2 parszot. Ta obecna i następna. Bo czym zajmują się w szmot wszystkie parsze? Pamiętacie? Pokora, hawdala rozróżnienie i osłodzenie. W pokorze achnaa to świat asia, w którym większość jest zła. I jest tam ester zasłonięcie. Potem hawdala zróżnicowanie. To juz mówiłam sobota i dzień powszedni. I to jest świat jecira. Polowa na połowę. Tutaj rządzi taki minister spraw wewnętrznych malach matat. Anioł śmierci. I on osadza kto przechodzi a kto nie przechodzi. I to jest czas niewoli. Następne należące do osłodzenia to bria. Kolejne to acilut. Czyli wajakhel i pikudei należą do acilut.

Z samego imienia acilut co rozumiemy? Acilut pochodzi od słowa eclo u niego. Tutaj powstaje jehudim. Jehudim i dopiero tu powstaje arwut i achdut. I to musimy zrobić poprzedzając przygotowaniem, bo inaczej rozpływamy się w świetle. Spalamy się w świetle. Achdut to jest rozkosz duszy największa, jaką można sobie wyobrazić. Według Ramchala.

Spróbujemy zrozumieć jeszcze te pojęcia geula i jeszua. Dla geula potrzebny jest mesjasz i on się zjawi, aby nam pomóc pozbierać wszystkie 288 iskier, które wpadły do klipot. I to wszystko ma się podnieść. I to robi Ben Josef. Ben Josef ma pozbierać najpierw. I to nie jest takie proste, bo opór jest bardzo duży. Potem mamy jeszua. I to zrobi Ben Dawid, ale o tym w następnej parszy.

Teraz rozumiemy, że sobota to nie jest jakiś automat ze powiedzieli rób i nie rób. Chodzi o rozważania w myślach.

Jaki król mógłby powiedzieć, że nie będę ścigał wrogów, dopóki ich nie wykończę. O to właśnie chodzi do samego końca. Nie wolno zostawić niczego jako moje, bo wszystko jest Jego. I miszkan w pieśni nad pieśniami jako coś zbudowanego z miłości kobiet Jerozolimy.

Nasz rozwój przez 6 tys lat można też podzielić. I odpowiednio do niego nasza reinkarnacja. Na początku są tacy nieświadomi niczego bchina dalet. Później jest etap świadomy i są tam różne takie pogańskie sytuacje. Następny etap muzułmański. Kiedy człowiek dalej się podnosi w następnej inkarnacji będzie w chrześcijaństwie. W następnej będzie już Żydem. I rozwój jest taki ze nawet jak człowiek próbuje zejść to nigdy do końca takiej możliwości nie dostanie. To znaczy, że w duchowym zawsze idzie się do przodu. I nawet jak ktoś będzie się chował nie zawsze mu to pomoże. Bo to są te iskry w klipot. Każdy jest więc wybrany i każdy musi wykonać te prace. Od początku do końca. Kto jest dzisiaj wyżej wczoraj był niżej. Wykonał przeszedł cierpienie. Bo bez cierpienia niemożliwe. Bo próbowali bez cierpienia i to jest erew raw, który przychodzi dla samego światła. Bez naczynia na to światło. I to właśnie powoduje powstanie złotego cielca.

Nie ma żadnej pokuty w naszej pracy. Pokuta i posypywanie popiołem to absolutny absurd. Zawsze dostajemy możliwość naprawy. Zawsze. I powraca ta możliwość bez końca, dopóki nie wykonamy. Jeśli coś się powtarza to znaczy że to nie jest naprawione. Oczywiście, że jest ograniczenie w czasie, bo cała zabawa jest 6 tys lat a po tym świat zostaje zlikwidowany. Ok, w jakim znaczeniu? Całkowicie? Nie, w chęci otrzymywania. Wtedy jest rok jeden, który jest następnym tysiącleciem w miłości i absolutnej przyjemności, bo tak zostało zaplanowane. Teraz jest 2 tys lat mesjasza i może być, że zaczniemy go odczuwać. Ale nie szukajmy teraz co będzie. My musimy przygotować się do miłości mimo wszystko, a nie za coś. Na to, że się pogorszy musimy być przygotowani ale kocham mimo wszystko. On wie lepiej.

 



Oryginalny wpis: http://feedproxy.google.com/~r/CymeskaPodcast/~3/egxot4FN-ic/