Polskie Podcasty

Top 3 Najnowsze podcasty

311 0 23 września 2014

WYWIAD: Input Lag – Mateusz Greloch

Zamieniliśmy parę słów z twórcą i założycielem podcastu Input Lag – Mateuszem Grelochem, który opowiedział nam o swoich początkach z podcastingiem oraz o ostatnich zmianach przez jakie przechodził Input Lag.

Prowadzisz obecnie podcast InputLag, ale chyba nie od tego zaczęła się Twoja przygoda z podcastami?

Pierwszym podcastem jaki nagrywałem była DeGradacja. Początkowo dotyczyła ona głównie tematów związanych z marką PlayStation, jednak po jakimś czasie, kiedy ekipa się dotarła, a my czuliśmy małe ograniczenie tematyczne, postanowiliśmy otworzyć się na wszystkie platformy. Po nagraniu około 30 odcinków, mieliśmy małe perypetie z serwerem i iTunes, więc postanowiliśmy zrobić mały rebranding, zmienić formułę i tym samym powstał Input Lag, który ciągniemy do dzisiaj. Ekipa pozostała niezmieniona, więc charakter pozostał ten sam, jednak postanowiliśmy nie trzymać sztywnych reguł i ramek czasowych, dzięki czemu, zdaniem wielu słuchaczy, słychać u nas luźną atmosferę i kumpelskie dysputy na wszelkie tematy związane z gamingiem.

 

Czy w takim razie od tamtego czasu zmienił się też słuchacz? Mówisz, że DeGradacja była ukierunkowana tematycznie, miała sztywne reguły i zamknięte ramy czasowe. Słuchacze nie oczekują niezmienności podcastu którego słuchają?

DeGradacja nie była sztywna, ale było czuć, że to jeszcze nie to, czego sami po podcaście oczekiwaliśmy. Przejście z DeGradacji na Input Lag przebiegło bezboleśnie dla słuchacza, który spotkał się z tymi samymi osobami, równie pokręconymi tematami i zawsze świeżymi grami do omówienia. Ekipa, która nas słuchała wcześniej, dalej to robi, a odkąd mamy własną stronę, nowy profil na facebooku oraz iTunes, zauważamy regularny przyrost bazy słuchaczy. Świat idzie do przodu – adapt or die ;)

 

Gdy szykowaliście swój pierwszy odcinek, czego najbardziej się obawiałeś?

Tego jak ludzie zareagują na mój głos i wymowę Nie dość że Ślązak, to jeszcze anglista, więc czasem dochodzi do niezłych językowo-kulturowych potworasków. Bałem się też, że nikt nie będzie chciał słuchać tego co nagraliśmy, albo że po przesłuchaniu, spotkamy się wyłącznie z krytyką bez pokrycia, dzięki czemu niezbyt dobrze zadebiutujemy. Na szczęście narzekań było mało, więc postanowiliśmy kontynuować projekt.

 iL_PP_01

Teraz już chyba te obawy w pełni zniknęły, a nawet przerodziły się w zalety, znak rozpoznawalny. Ostatnio ktoś porównał Ciebie nawet do pewnego bohatera South Park’u.

Taaaa – Matt jest jak Cartman, gruby i z wadą wymowy ;)

 

Ale nie słychać by było Ci z tym źle.

Po pierwsze nie uważam że mam wadę wymowy, bo wiem skąd takie a nie inne artykułowanie głosek, ale ten temat poruszałem już wielokrotnie. Mówię jak mówię, ale dopóki nie seplenię i da się mnie zrozumieć, to ludzie doceniają przede wszystkim wartość merytoryczną wypowiedzi. Owszem, znajdą się ludzie, którzy za punkt honoru wezmą sobie zmieszanie mnie z błotem, ale uwierzcie mi – gorsze rzeczy słyszałem i jeśli wystawiamy się na publiczny pokaz, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie wszystkim podejdzie to co robimy. Odporność na zaczepki i bezpodstawną krytykę to cecha, którą powinien wyrobić sobie każdy podcaster i dalej robić swoje dla tych, którzy doceniają jego hobby. Celowo piszę hobby, bo podcasting to wciąż przedsięwzięcie niezarobkowe, do którego trzeba i się dokłada. Poświęcamy swój wolny czas, przygotowujemy się i obrabiamy mozolnie pliki, a to wszystko po to, by umilić Wam czas podczas gotowania, sprzątania czy ćwiczenia.

 

No właśnie, z tego co wiem, to Ty jesteś w pełni odpowiedzialny za przygotowanie techniczne podcastu, czyli montaż, publikacje w sieci, opisy itp. ile średnio poświęcasz czasu na przygotowanie jednego odcinka?

Uczestnicy podcastu muszą tylko zasiąść, udzielić się i przesłać mi nagrany plik, a później do mnie należy ściągnięcie, obrobienie i poskładanie całości do kupy, potem kompresja, wysłanie na FTP i publikacja na blogu, starym forum polygamii, pssite i facebooku. Kiedyś ślęczałem nad podcastem parę godzin wycinając każde chrząknięcie i dźwięki, które nie były związane z treścią, ale od paru odcinków pytamy słuchaczy, czy bardziej liberalna wersja, która nie jest mocno edytowana jest w porządku, na co dostaliśmy feedback, że w ten sposób jest jeszcze naturalniej i nie widzą powodu, bym poświęcał na edycję kilka godzin więcej, skoro w obecnym trybie ogarnięcie całości zajmuje mi maksymalnie godzinę.

Owszem, niektórzy narzekają na palącego kolegę, który się zaciąga lub otwiera butelkę z napojem, ale nasze nagrania trwają po parę godzin [min. 3], więc jestem w stanie zrozumieć, że najzwyczajniej w świecie chce mu się zapalić lub ukoić gardło napojem – nie jestem aż takim tyranem, by zabraniać facetowi palenia we własnym domu.

No właśnie, „uczestnicy” jak ich nazwałeś. Nie wyobrażam sobie InputLag’a bez nich. Skąd pomysł na taką mieszankę wybuchową? Wyszło przypadkiem czy to jakaś głębsza historia?

Ekipa dobierała się przez cały okres nagrywania DeGradacji, a ostatnie nabytki zasiliły skład zaledwie 3 miesiące temu. Z ekipy nagrywającej pierwszy odcinek ostałem się tylko ja, później dołączył Furio, Abdel oraz Jakub. Po pewnym czasie Abdel opuścił nasze szeregi, ale dołączyli SennseJ i Funky, którzy dopiero aklimatyzują się, choć z odcinka na odcinek czuć u nich coraz większy luz podczas nagrań.

Furio to chyba najbardziej pozytywnie zakręcony członek naszej ekipy, z barwnym życiem osobistym i imprezowym podejściem do życia. Co dwa tygodnie ma dla nas tak niewiarygodne historie, że czujemy się jakbyśmy słuchali fabuły nowego odcinka South Park. Jego historia o Olsztyńskim oddziale Nazi-Skejtów jest już legendarna, a uwielbienie do World of Tanks nieustanne.

Później do ekipy dołączył również Abdel, współzałożyciel portalu Dubscore.pl, służbowo specjalista od wszelkiej maści materiałów wideo które skleja dla Techlandu, a prywatnie brat Sir Mike’a z Forumogadki. Jak już wspomniałem, opuścił on nasze szeregi – zmiana pracy i nawał innych obowiązków zarobkowo-prywatnych zabiera sporo czasu, więc nie było innego wyjścia jak się pożegnać.

Czas przedstawić też Jakuba, który jest naszym specjalistą od gier wyścigowych i sportowych, a w którego żyłach płynie bezołowiowa. O kolejnych odsłonach Gran Turismo i NBA 2k może rozprawiać godzinami, a uwielbienie do kinematografii, seriali i najnowszych filmów wprost z Hollywood jest bardzo dużym wzmocnieniem naszej ekipy. Jakub i Abdel dzielnie dbają też o to, by dostarczać informacji o grach indie, które warto sprawdzić, a na które nie zawsze jest czas w gąszczu wielkich produkcji AAA.

Nowe nabytki to odpowiednio SennseJ i Funky. SennseJ prowadzi kanał na YouTube, gdzie z rożnymi piwami w ręku opowiada z pasją o tym, w co ostatnio grał – zgłosił się do castingu, ma rzeczową wiedzę o grach, uwielbia nadrabiać starsze tytuły – idealny kandydat na osobę, która czasem przypomni nam gry, które już nie łapią się do nowinkowego obiegu, ale które każdy szanujący się gracz znać powinien. Funky to młoda i niespokojna dusza, która na co dzień pracuje w jednym z elektronicznych marketów na dziale gier wideo. Ma dostęp do każdego nowego sprzętu oraz gier, więc jego możliwość zetknięcia się z każdą produkcją jaka tylko trafia na polski rynek powoduje, że w każdym odcinku możemy liczyć na spory powiew świeżości. W jego głosie czuć zapał i ogromną chęć do nagrywania i mam nadzieję, że razem z SennseJem stworzą podwaliny do długiej współpracy, która zaowocuje w przyszłości nową bazą słuchaczy.

To że nasza ekipa jest tak różna świadczy tylko o jej sile. Odmienne zdania pozwalają na dynamiczne dyskusje, które często są na granicy ostrego sporu, ale to właśnie wtedy można poczuć, że to prawdziwa, nieprzygotowana wcześniej rozmowa ;)

Tak zróżnicowany skład sprawia, że macie zawsze dużo do powiedzenia, odcinki Input Lag przekraczają bez problemu bariery 3 godzin. To zdaje się przeczyć wszelkim trendom w internecie, gdzie przy przekazach panuje zasada „im krótsze, tym lepsze”. Czy to Wasz urok? Czy może to zupełnie inny profil odbiorcy niż przy innych mediach?

Podcasty mają to do siebie, że przypominają audycję radiową, którą możemy przesłuchać zawsze, kiedy mamy na to ochotę. Wystarczy ściągnąć plik, zapisać go na wybranym urządzeniu i odtworzyć, kiedy akurat czas pozwoli. Jako, że nagrywamy co dwa tygodnie, wydaje mi się, że trzy godziny nie brzmią aż tak strasznie. Owszem, moglibyśmy nagrywać częściej i krócej, ale dwa tygodnie wydają mi się optymalnym odstępem czasu, który gwarantuje dobrą rozpiskę i niezły przestrzał informacji, które warto poruszyć. Ma to też wpływ na  opisy gier, które jesteśmy w stanie bliżej przez ten czas poznać. A czy 3h odstają od innych mediów? Jeśli ktoś wie, czym jest podcast, to takie długości raczej nie powinny go odstraszać, tym bardziej, że jeśli zawartość jest dobra, a rozmowy wciągające, to czas leci jak szalony i często po przesłuchaniu innych podcastów krzyczę do siebie w duchu „CHCĘ WIĘCEJ!”

Za Wami już ponad 40 odcinków, gdyby ktoś chciał wskoczyć w świat Input Lag’a to polecałbyś mu konkretny odcinek od którego warto rozpocząć przygodę?

Zawsze najlepszym odcinkiem jest ostatni nagrany. Jeśli ktoś szuka świeżych informacji, to właśnie tam je znajdzie. 30 odcinek był takim z serii Q&A, gdzie słuchacze mogli nam zadać parę pytań, czasem bardzo osobistych, więc jeśli ktoś chce nas bliżej poznać, to polecałbym ten właśnie odcinek. Przestrzegam jednak, że nie przebieramy w słowach i nie ugrzeczniamy się na siłę, ale dzięki temu rozmowy na podcaście wyglądają dokładnie tak samo, jak gdybyśmy spotkali się razem w barze na piwie i poruszali te same tematy. Może to właśnie przez to, wielu słuchaczy traktuje nas już jak swoich dobrych znajomych, których znają i lubią, a potem dziwią się, że na żywo jesteśmy jeszcze bardziej zajarani i rozgadani.

Nagrałem już tyle odcinków, że ciężko polecić jeden konkretny, ale w każdym z dotychczasowych znajdą się momenty, które bawią do rozpuku nie tylko nas, ale również słuchaczy. Myślę, że humor i wzajemne docinki są w pewnym stopniu znakiem rozpoznawczym naszego podcastu, więc należy traktować niektóre kontrowersyjne wypowiedzi z lekkim przymrużeniem oka ;)

I tak na koniec, powiedz jeszcze jakie jest Twoje największe marzenie związane z Input Lag’iem?

Nagrywać, nagrywać i nagrywać. Ciągle z tą samą ekipą, ciągle z taką samą zajawką i nieustannie z uśmiechem na ustach. Mamy naprawdę świetną ekipę z której jestem bardzo zadowolony i która mnie ciągle zaskakuje. Życzę sobie jak i mojej ekipie, by nasz zapał trwał wiecznie, a słuchaczom, by w dalszym ciągu chcieli nas tolerować.

Może kiedyś doczekamy się jeszcze większej bazy słuchaczy, lepszego bloga i większego zaangażowania społeczności w jego prowadzenie, ale to dopiero plany na przyszłość. Zawsze byłem zwolennikiem integracji i dialogu i mam nadzieję, że podcastowy monolog, zmieni się w regularne konwersacje ze słuchaczami, w których nieustannie będziemy brać udział.

Gdzie można Ciebie znaleźć?

Wszędzie ;) W sieci po wpisaniu mojego imienia i nazwiska wyskoczy szereg profili społecznościowych, odnośników do projektów którymi się zajmowałem. Jestem mocno internetowym typem, którego tak naprawdę bardzo prosto odnaleźć i zagadać, do czego zachęcam – kontaktu ze słuchaczami nigdy dość.

Oprócz blogu podcastu [inputlag.pl], jestem z-ca red. naczelnego pssite.com, i często odwiedzam chociażby stare forum polygamii – tam chyba najszybciej można złapać ze mną kontakt.

Dzięki za czas!

Dziękuję za możliwość wypowiedzenia się i trzymam kciuki za Wasz projekt. Podcasting w Polsce to wciąż nowy temat więc pozwolę sobie pozdrowić ekipy, z którymi próbujemy nieść znicz growego [i nie tylko] oświecenia.

Pozdro dla ekip Forumogadki, Rozgrywki, Nieczystych Zagrywek, Kapryfolium, Jęków Walenia, Padcastu, Gramy na Maxa, Fantasmagierii, Dogrywki oraz wszystkich tych, o których zapomniałem, a z którymi utrzymuję kontakt. Było mi bardzo miło móc się podzielić z Wami powyższymi słowami i zachęcam do udzielania się w sieci. Podcasting is easy!

PODCAST INPUT LAG


[AKTUALIZACJA]
Od czasu przeprowadzenia tego wywiadu, Matt rozpoczął solową przygodę blogowania. Serdecznie zapraszamy również na jego autorski blog SzachMatt!


Dodał  

Skontaktuj się z autorem tego posta: Paweł a.k.a. LoneWolfREV.