Zaczepiona odyseja, czyli Zaczepieni 054

wpis w: Najnowsze odcinki, Zaczepieni | 0

Dopadła mnie [Macieja, dop. Maciej]. Podstępna, zimna i kolorowa. Jesień bezpardonowo zaatakowała. Na początku ukrywała się za ciepłymi promykami słońca. Obiecywała, że jeszcze będę mógł założyć letnie ubranie i komfortowo spacerować do późna. Dała nadzieję, a ja głupi uwierzyłem. Zgodziłem się na warunki jakie postawiła. I co mam z tego teraz? Zawijam się w kocowe burrito, biorę pada do ręki i próbuje skończyć ten nieszczęsny Bastion. Albo uruchamiam Netflixa i zatapiam się w historie, jakie przygotowali dla nas scenarzyści, reżyserowie, czy animatorzy.

Z tego wszystkiego nie skonsumowałem żadnej mądrej rzeczy, która skłoniłaby mnie do głębszych przemyśleń. Jakoś nie mogę zabrać się za czytanie książek, jedyne co daje radę chłonąć, to artykuły z czasopism takich, jak Pixel albo Pismo. Tych znowuż nie ma sensu streszczać, bo same w sobie są na tyle ciekawe, że zachęcam was do odkrywania ich we własnym zakresie (nie, to nie chamska reklama, ja po prostu lubię te czasopisma, prenumeruje je i bez względu na wszystko będę je polecał :P ).

Ale, jeśli spodobała wam się moja recenzja gry Machinarium, którą linkowałem tydzień temu, to może spodoba wam się następna. Tiny Bang Story to spokojna i urocza gra HOPA. Spróbujecie i dajcie znać, czy wam się też spodobała Więcej…

Oryginalny wpis: Zaczepiona odyseja, czyli Zaczepieni 054