DEKOMPRESOR 78: DEKOMPRESOR /KINO #15: W kosmosie, w głębinach i prosto z krtani

Przed sierpniowymi upałami schroniliśmy się w kawiarni Nero, by w zaciszu, chłodzie i oparach kawy, połączyć ogień z wodą. Blockbuster “Strażnicy galaktyki” spotkał się z legendarnym “Wielkim błękitem” Luca Bessona, a we wszystko wmieszała się niezależna komedia o hermetycznym środowisku lektorów zwiastunów filmowych. Koktajl w sam raz na lato!

Strażnicy Galaktyki

Peter Quill, albo jak lubi się sam tytułować – „Space Lord”, prowadzi dość ryzykowny tryb życia. Poszukuje różnych cennych przedmiotów, które później z zyskiem sprzedaje, nierzadko popadając w kłopoty z prawem. Sytuacja komplikuje się, kiedy Peter dostaje zlecenie na dość niepozornie wyglądający małych rozmiarów glob. Szybko okazuje się, że w pościg wyruszyło znacznie więcej chętnych do fortuny, a większość to typy spod ciemnej gwiazdy. W kolejnym odcinku Dekompresora/KINO zanurzamy się w Kino Nowej Przygody, wspominamy „Jurassic Park” i „Goonies”, podziwiamy świeżo zdobytą muskulaturę Chrisa Pratta oraz soczyste poczucie humoru szopa Rocketa. Dwa słowa: „Strażnicy Galaktyki”! [1].

Wielki błękit

Po 26 latach od światowej premiery możemy w końcu obejrzeć słynny “Wielki błękit” [2] Luca Bessona. Opowieść o rywalizacji dwóch nurków w schodzeniu na głębiny bez aparatu oddechowego pokazuje jak wielki talent miał Francuz zanim rozmienił go na drobne w Hollywood. Spojrzenie w przeszłość udowadnia, że żadna z warstw tego filmu (narracyjna, emocjonalna, formalna) nie zestarzała się ani o jotę. Dodatkowo, na naszych ekranach zostanie zaprezentowana wersja reżyserska, dłuższa od oryginału o blisko 30 minut. Lektura obowiązkowa!

Własnym głosem

W drugim obiegu proponujemy tym razem film dość świeży, bo z 2013 roku, który do tej pory nie znalazł przychylności rodzimych dystrybutorów, czyli „Własnym głosem” [3] w reżyserii Lake Bell. Bell zresztą odpowiada również za scenariusz obrazu i gra główną rolę. Wciela się w Carol, specjalistkę od emisji głosu, która zajmuje się również dubbingiem oraz czytaniem trailerów. Zajęcie to dość niewdzięczne, bo kto tak naprawdę kojarzy nazwiska lektorów? Carol stawia czoło prymatowi mężczyzn w tej specyficznej dziedzinie, a do tego mierzy się bezpośrednio z królem dyscypliny, który jest zresztą prywatnie również jej ojcem. Zabawna, niebanalna historia, której na pewno nie zapomnicie, amerykańscy niezależni w najlepszej formie!

Oryginalny wpis: DEKOMPRESOR 78: DEKOMPRESOR /KINO #15: W kosmosie, w głębinach i prosto z krtani